ASTROOBSERWACJE

Dziennik obserwatora nieba | Andrzej Binkiewicz | aktualizacja 2023.03.03 [1298 dni temu] |





2023.03.02 | ~18:25-~18:40 CSE | Koniunkcja Wenus i Jowisza

W czwartek w godzinach ~18:15-~18:45 CSE wyszedłem z mieszkania na "górkę śniegową" na obserwacje koniunkcji Wenus i Jowisza.
W godzinach ~18:25-~18:40 CSE przeprowadziłem obserwacje i wykonałem kilkanaście zdjęć.
Użyty sprzęt: gołe oko, aparat 300D na statywie fotograficznym.
Zachmurzenie: niebo bezchmurne, dobra przejrzystość powietrza
Świetnie było widać obydwie planety, dało się zauważyć, że położenie planet względem siebie było już inne niż poprzedniego dnia. W zasadzie tego dnia obydwie planety widziałem po raz pierwszy ~17:50 lub kilka minut później kiedy byłem z Alą na umówionej wizycie i później ~19:10 CSE kiedy zaprowadziłem Alę na spotkanie w kościele i pomiędzy 19:45 a 20:10 CSE kiedy odbierałem Alę z tego spotkania.
W godzinach 18:28-18:37 wykonałem 14 zdjęć [2414-2427] umieszczonym na statywie fotograficznym aparatem Canon 300D z obiektywem 5,6/35 mm. | [notatki.txt tekst oryginalny]

2017.05.28/29 | Obserwacje - Dosłońce

Sesja obserwacyjna w polach w miejscowości Dosłońce od godziny ~22:20 CWE do momentu aż wzeszedł Księżyc (~2:00-2:30 CWE). Na obserwacjach było kilka osób z forum astronomicznego astromaniak.pl do których udało mi się dołączyć.

Wyjechałem z domu o godzinie 20:30 CWE, gdy byłem na szczycie Górki Borkowskiej widziałem na horyzoncie [albo wystające częściowo spoza horyzontu] wiatraki, obok których przejeżdżałem nieco ponad godzinę później. Przed godziną 22 trochę błądziłem, przejechałem od Racławic drogą w stronę wieży widokowej, a później kilkaset metrów drogą na wschód drogą gruntową przez pola. Kilkaset metrów (naprawdę niedaleko, może 100-200 m) od miejsca spotkania zlokalizowanego na mapie w internecie droga zaczęła się zwężać i pojawiły się koleiny. Próbowałem zawrócić, ale koleiny były na tyle głębokie, że już myślałem że samochód utknie w tym miejscu - i zacząłem cofać kilkadziesiąt metrów do asfaltowej drogi. Dochodziła już godzina 22, na którą zaplanowane było spotkanie obserwatorów. Przez kolejne kilkanaście minut trochę błądziłem próbując dostać się na miejsce obserwacji od drugiej strony, ale słabo pamiętałem mapę tego miejsca przeglądaną w internecie kilka miesięcy temu. Przejechałem przez Racławice, później przejechałem całe Dosłońce od drugiej strony, później zawróciłem i wjechałem drogą do lasu - wybrałem pierwszą z prawej i po pewnym czasie na zboczu górki skręciłem na rozwidleniu dróg na wschód. Po ujechaniu kilkudziesięciu metrów zauważyłem światła dwóch samochodów jadących równolegle do mnie ale w pobliżu szczytu wzniesienia - zawróciłem i na skrzyżowaniu wybrałem tym razem drogę w kierunku szczytu górki, a później na następnym skrzyżowaniu skręciłem na wschód. Po chwili widziałem już światła samochodów stojących w polach na drodze gruntowej. Podjechałem bliżej i wysiadłem z samochodu. Podeszli pozostali obserwatorzy, przywitaliśmy się i zajęliśmy się rozstawianiem sprzętu.

Użyty sprzęt: teleskop 150/900 mm, teleskop 114/500 mm, lornetka 10x50, aparat Canon 300D + obiektyw 4/200 mm. Teleskop używałem z okularem SW UWA 20 mm dającym powiększenie 45x.
Poza tym mogłem skorzystać ze sprzętu innych obserwatorów - poza moim teleskopem mieliśmy jeszcze o ile dobrze zapamiętałem 2 teleskopy o średnicy zwierciadła 13", 1 o średnicy 12", 1 o średnicy 8", 1 o średnicy około 4", oraz kilka lornetek i trochę innego sprzętu obserwacyjnego i fotograficznego. Nie jestem pewny czy był również jeden teleskop o średnicy zwierciadła 10".

Zachmurzenie: po zachodzie Słońca zachmurzenie umiarkowane, na początku nocy małe lub prawie bezchmurnie. Niewielkie chmury widoczne były nisko nad południowym horyzontem (nad Krakowem) i nad zachodnim horyzontem - nasunęły się na niebo dopiero pod koniec obserwacji około godziny 2 w nocy.

Obserwowane obiekty (kolejność przybliżona, tak jak zapamiętałem):

Gromada kulista M 13 w teleskopie LB 12" - jasna, dobrze widoczna, dobrze rozbite pojedyncze gwiazdy.
W teleskopie 150/900 mm M 13 zdecydowanie słabsza, miałem wrażenie lekkiej ziarnistości.

Mgławica Cirrus lornetką 10x50, teleskopem 13" (widoczny słabo Trójkąt Pickeringa po prawej stronie pola widzenia, po lewej jaśniejsza część mgławicy), później teleskopem 150x900 mm przy powiększeniu 45x - na pewno całkiem wyraźnie było widać najjaśniejszą część mgławicy - w teleskopie była zlokalizowana na prawo w dość dużej odległości (kilka pól widzenia) od jasnej gwiazdy 52 Cyg.

Tym razem nie udało mi się zlokalizaować teleskopem mgławicy planetarnej NGC 6210 w Herkulesie.

W teleskopie 12" (lub 10", nie pamiętam dokładnie) mgławica M 17 Omega w kształcie dwójki lub łabędzia

Gromada otwarta (Serce ???) w Kasjopei w teleskopie 10" lub 8".

Galaktyka NGC 6946 i mgławica NGC 6939 na pograniczu gwiazdozbiorów Cefeusza i Łabędzia - w teleskopie 150/900 mm 45x poniżej środka pola widzenia gromada dość spora i jaśniejsza - sprawiała wrażenie ziarnistej struktury, powyżej środka pola widzenia widoczna galaktyka jako słaba ale dość rozległa plamka.

Lornetką 10x50 zlokalizowałem najprawdopodobniej mgławicę 7023 Irys - obok jednej z gwiazd gwiazdozbioru Cefeusza (na lewo od niej) - sprawiała wrażenie ciemnej, lecz w niektórych miejscach świecącej mgławicy.

Nie wiem dokładnie w którym momencie, być może w okolicach połowy nocy obserwacyjnej próbowałem odszukać mgławicę Cirrus w teleskopie 150/900 mm - o ile dobrze pamiętam na granicy widoczności widoczna była część przy gwieździe 52 Cyg, za to dość wyraźnie widoczna była część oznaczona NGC 6992, 6995.

W pewnym momencie jeden z kolegów powiedział, że widzi wyraźnie w lornetce pod gromadą otwartą M 39 ciemną mgławicę o ile dobrze pamiętam w kształcie szczeliny - i rzeczywiście po skierowaniu mojej lornetki w ten obszar nieba okazało się, że jest wyraźnie widoczna, ten obiekt widziałem wizualnie po raz pierwszy. Widać ją było jako ciemniejszy ustawiony pionowo dość wąski i długi pas kończący się pojaśnieniem sprawiającym wrażenie ziarnistości jak w przypadku gromady otwartej.

Kilka razy dość długo próbowałem odnaleźć lornetką i teleskopem mgławicę planetarną NGC 7027 poniżej mgławicy Ameryka Północna, pomimo wcześniejszych prób przeprowadzonych na zdjęciach tego obszaru nieba przeglądanych w internecie w ostatnich dniach - nie udało mi się jednoznacznie jej odszukać, chociaż być może ją widziałem. Sama Ameryka Północna była widoczna w lornetce jako dość słaba rozległa plama, widoczny był również słabszy Pelikan po prawej i ciemniejsze miejsce między nimi.

Amerykę Północną oraz Pelikana widziałem również w teleskopie 13" - były widoczne ich fragmenty jako dość rozległe pojaśnienia tła.

Mgławica Saturn w teleskopie 13"(?) - widoczna jako niezbyt duża spłaszczona kulka, rzeczywiście przypominająca planetę Saturn, najprawdopodobniej widziałem ją w ogóle po raz pierwszy

W teleskopie 12" (lub 10"?) M 11 Dzika Kaczka z widocznymi pojedynczymi gwiazdami i z wyraźnie widoczną jedną jaśniejszą gwiazdą

Znalazłem również lornetką M 81 - widoczna, chociaż dość słabo, bardzo słabo widoczna również M 82 - nieco powyżej M 81.

Galaktyka NGC 6207 obok M 13 w teleskopie 13" - widoczna wyraźnie (wydaje mi się że w podobny sposób jak na zdjęciach - wydłużona z jasnym gwiazdopodobnym jądrem), sama M 13 była poza polem widzenia.

Mniej więcej w tym czasie leciał rosyjski satelita Majak - przy zapowiadanej jasności około -0,5 mag był słabo widocny przez lornetkę.

M 31 w teleskopie 12" - jasna, rozległa, przy krótkiej obserwacji wydawało mi się, że w pewnej odległości od jądra wyróżnia się ciemniejszy pas, a także na granicy widoczności są widoczne jakieś delikatne struktury w okolicach jądra, również widoczne były sąsiednie galaktyki M 32 i M 110. Wyszukujący tą galaktykę w teleskopie kolega powiedział: "widzę ciemną materię":).

Mniej więcej w tym czasie obejrzałem kilka obiektów przy użyciu mojego małego teleskopu 114/500 mm trzymanego w rękach, który również wzbudził zainteresowanie innych obserwatorów. Między innymi o ile dobrze pamiętam były to M 31, okolice Łabędzia/Cefeusza, być może M 33 i jeszcze kilka innych miejsc na niebie.

Kwintet Stephana - najpierw w teleskopie 13" widziałem galaktykę NGC 7331, a później po zmianie okularu na większe powiększenie widziałem dwa składniki - jeden jaśniejszy chyba niżej i drugi słabszy wyżej. Mniej-więcej wtedy lub trochę później próbowałem również sfotografować ten obszar nieba - to mogło być około godziny 1 w nocy.

Trio Smoka - w teleskopie 13" widziałem dwie galaktyki spośród trzech - na środku pola widzenia słaba i wielka, u góry jasna i zwarta, powyżej miała być jeszcze jedna w kształcie cienkiej kreski, ale jej nie udało mi się zobaczyć.

Widziałem również mgławicę planetarną M 76 w gwiazdozbiorze Andromedy przez teleskop 13" - widoczna wyraźnie jako obiekt niezbyt duży o podłużnym kształcie, sprawiający wrażenie podwójnego.

Lornetką 10x50 obserwowałem mgławice M 16, M 17, M 7(?), M 8 Laguna, M 21 Trójlistna Koniczyna. Niebo w tej części nieba było dość mocno rozjaśnione łuną od Krakowa.

Pod koniec nocy wykonałem również kilka zdjęć, ale ze względu na problemy z okularem z krzyżem celowniczym nie szło mi to dobrze:
8820 0:47 CWE Cirrus
8821 0:55 CWE Cirrus
8822 1:06 okolice galaktyki NGC 7331 / Kwintet Stephana
8823 1:09 okolice galaktyki NGC 7331 / Kwintet Stephana
8824 1:16 okolice gwiazdy 23 And
8825 1:22 M 31
8825 1:27 M 31
8825 1:27 M 31
8828 1:38 okolice M 39 (miała być jeszcze IC 5146 Mgławica Kokon, ale kadr nie był dobrze dobrany i nie zmieściła się w polu widzenia)
Chciałem jeszcze sfotografować mgławicę planetarną NGC 7008 w gwiazdozbiorze Łabędzia blisko granicy z Cefeuszem, ale ze względu na problemy techniczne tego zdjęcia nie udało mi się wykonać.

Epsilony w Lutni w teleskopie 13" rozdzielone bez problemu na 4 składniki o różnej orientacji względem siebie.

Gdy wzeszedł Księżyc na niewielką wysokość nad horyzontem (nad las i pola porośnięte wysokimi zbożami) zaczęliśmy się zbierać, koledzy jeszcze raz przejrzeli moją książkę ze zdjęciami komet. Około godziny 2:30 CWE (a może trochę wcześniej) rozjechaliśmy się do domów.







Andrzej Binkiewicz
Obserwacje astronomiczne prowadzę od ponad 20 lat, astronomią i astrofotografią zajmuję się od połowy lat 90-tych. Od tamtej pory spędziłem wiele nocy na obserwacjach nieba, najczęściej zajmuję się astrofotografią oraz obserwacjami komet i obiektów mgławicowych.

obserwacje.dl.pl | w sieci od 3339 dni | aktualizacja 2023.03.03 [1298 dni temu] | 000009 | e-mail: Andrzej Binkiewicz